Dla tych, którzy nie uważali w szkole to altruizm jest pojęciem stworzonym dla opisania zjawiska przeciwnego egoizmowi.
Tak jak egoista wedle definicji robi coś dla siebie , tak altruista robi coś dla kogoś .

Moim zdaniem jednak altruizm w praktyce nie istnieje. Dlaczego?

Człowiek zawsze ma jakiś powód.

Matka Teresa, często podawana za przykład altruistki była osobą głęboko wierzącą, powodowały nią pobódki religijne, czerpała przyjemność z pomagania ludziom (inna sprawa, że ta pomoc polegała na budowaniu dla cierpiących umieralni niż na rzeczywistym pomaganiu ludziom. Coś jak u nas NFZ i państwowe szpitale).

Matka ratująca swoje dziecko spod kół samochodu kierując się jego dobrem wie jak by się czuła nie robiąc tego.

Strażacy, którzy poświęcali swoje życie ratując ludzi z płonącego domu - ogromna satysfakcja z niesienia pomocy innym, z uratowania ludzi od śmierci.

Wysyłając esemesa na głodne Murzynki w Afryce kobiety zyskują poczucie spełnienia dobrego uczynku, misji. Mężczyźni, jeśli zrobią to przy kobiecie, zyskują seks.

Zawsze są jakieś powody. Robi się dla profitów, dla świętego spokoju, z obawy przed wyrzutami sumienia, z powodu skłonności do masochizmu....

Chciałem tu zaznaczyć, że nie czepiam się altruizmu jako takiego.

altruizm bezinteresowna troska o dobro innych ludzi, nie kierująca się interesem własnym , sobkostwem, egoizmem.
(Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego)


Idea jako idea jest fajna. Fajnie, że coś takiego wymyślili, taki zwrot istnieje. Jednak w odniesieniu do życia, jest nierealny do zrealizowania, ponieważ w praktyce, podobnie jak na przykład utopia czy państwo anarchistyczne, nie może istnieć.

Zatem wszelkie zachowania altruistyczne nie powinny być tak nazywane, ponieważ nie podlegają definicji tego słowa.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież